2006-12-09 10:37
 Oceń wpis
   
cd...
Jednym z ciekawszych wydarzeń na tej imprezie było wypicie kawy z fotografem Hywelem. Hywel to Anglik, który zaczął fotografować kiedy nie było mnie jeszcze na świecie. Mimo podeszłego już wieku do dziś dnia spędza kilka miesięcy w roku na samotnych podróżach po południowej Afryce. Po powrocie do Londynu przygotowuje kilka tysięcy zdjęć celem wysłania ich po różnych agencjach fotograficznych.

Mogłem się dowiedzieć,które agencje sprzedają 1% a które 4% jego zdjęć rocznie. Opowiedział o reportażu z RPA, którego nikt nie ruszył przez 15 lat, a nagle gdy się zrobiło głośno o apartheidzie to sprzedał się jak najlepsze niusy. Ciekawie też było wysłuchać jak ktoś używający ponad 30 lat tradycyjnej fotografii musiał się przesiąść na kompletnie cyfrową technologię. O strachu przed wymienianiem obiektywów na pustyni, o ciągłym rozwoju i odkrywaniu czegoś nowego...

To była tylko przypadkowa pogawędka przy kawie, ale pokazała i uświadomiła mi cokolwiek więcej aniżeli cała przestrzeń wystawowa i dwa wykłady na skądinąd ciekawych targach solutions-expo.

Tagi: freelancer/a>, solutions-expo/a>, agencje/a>, fotograficzne/a>, fotograf/a>

Komentarze